
Nej, tack
Skania · komedia kryminalna
grafika koncepcyjna
Zbyszek Świnka przeprowadził się z Wrocławia do skańskiej wsi Löberöd. Łazienka od miesięcy nie ma drzwi, kurs szwedzkiego wciąż zaczyna się „od poniedziałku”, a najłatwiej przychodzi mu powiedzieć: nej, tack. Nie, dziękuję.
Podczas remontu piwnicy znajduje zamurowaną torbę z paszportem i dziennikiem sprzed lat. Powinien zawiadomić policję. Zamiast tego chowa torbę pod łóżkiem.
Nej, tack zaczyna się od codziennych absurdów emigracji i plotek w polskim sklepie. Z czasem śledztwo nabiera ciężaru, a Zbyszkowi coraz trudniej udawać, że sprawa go nie dotyczy.
- Gatunek
- komedia kryminalna
- Miejsce
- Skania i Kopenhaga
- Język
- polski
- Stan tekstu
- rękopis ukończony
Początek
Najpierw zwykły dzień
W czytelni znajdziesz dwie sceny z pierwszego rozdziału: poranek w Löberöd i późniejszą wizytę u Bożeny. To dobry sposób, żeby poznać humor książki, zanim zacznie się śledztwo.
Ton książki
Humor i kryminał
Polskie rozmowy, szwedzkie zwyczaje i niedokończony remont to codzienność Zbyszka. Kryminalny wątek stopniowo zmienia ton powieści. Nie każda scena ma rozśmieszać.
Informacje o rękopisie: dla wydawnictw i mediów.